Paul Reed Smith Hollowbody II

Jest to model z 2001 roku. Góra i spód klonowe, boki i gryf mahoniowe. Ze względu na swoją konstrukcję gitara ta brzmi bardzo tlusto, gruboziarniście. Wyposażony w przystawkę piezoelektryczną L.R.Baggs doskonale emuluje brzmienie gitary akustycznej. Modyfikacje: przystawki Jason Lollar Imperial Humbuckers.

Paul Reed Smith Custom 22

Jest to najbliższy memu sercu instrument, gdyż dostałem go od mojej żony jako prezent ślubny (a właściwie przedślubny, gdyż mam ją od 1997 roku). Klasyczny PRS: top klonowy, spód i gryf mahoniowy. Jedyną modyfikacją jaką zrobiłem było wstawienie przystawek Gibson 490R / 498T oraz wymiana selektora przystawek. Instrument ten towarzyszy mi na kazdej trasie i w studio od 1997 roku.

Paul Reed Smith McCarty Brazilian Rosewood

Tę gitarę posiadam od 2003 roku. Seria Brazilian. Top klonowy, spód mahoniowy, gryf w całości wykonany z palisandra. Bardzo śpiewny instrument, ostatnimi czasy mój faworyt. Modyfikacje: przystawki Jason Lollar Imperial Humbuckers

Fender Stratocaster '62

Klasyczny Fender w wydaniu Custom Shop. Mam ją od 2001 roku i jak dotad towarzyszyła mi na każdej trasie i przy każdej płycie. Korpus jesion, gryf klon/palisander. Przystawki Texas Special. Bardzo lubię ten instrument, gra na nim to prawdziwa przyjemność. Nie wprowadziłem zadnych modyfikacji - ten stratocaster jest doskonaly :)

Fender Stratocaster 1964

Gitara, której używam dzięki uprzejmości mojego przyjaciela Roba Andersona. Mam ją od 2002 roku i jak na razie nic nie zapowiada, abym musiał ją w najbliższym czasie oddawać. Wspaniale zachowany okaz czterdziestoparoletniego stratocastera. All original :) Nawet potencjometry nie zostały wymienione. Okaz kolekcjonerski, który nigdy nie opuszcza mojego domu (no, chyba że czasem do studia). Brzmenie? Poezja... Eric Johnson nie może się mylić :)

Fender Stratocaster '60

Ostatni mój nabytek. Custom Shop z 2003 roku %u2013 edycja California Beach. Wyjatkowy gryf "D-shape" na bardzo duuuże rece... Korpus jesion, gryf klon/palisander. Przy tym stratocasterze troszeczkę pogrzebałem i wstawiłem przystawki Jason Lollar Vintage Blackface.

Gibson Les Paul DeLuxe

Z tą gitarą wiąże się pewna historia. Otóż podczas któregośtam pobytu w USA pojechaliśmy z moją żoną (wtedy jeszcze z narzeczoną) po zakupy do supermarketu w stosunkowo małym miasteczku. Obok był sklep muzyczny, więc niejako z obowiązku wszedłem do środka aby rzucić okiem. Nie było nic specjalnego, więc po chwili przestałem uważnie oglądać wystawiony tam sprzęt. Nagle słyszę z tyłu głos: 1970 Gibson Les Paul. Za cenę baaardzo okazyjną. Pominę cały proces sprawdzania autentyczności instrumentu (zajęło mi to 2 dni...). Koniec konców kupiłem go. Modyfikacje zostały wprowadzone przez poprzedniego właściciela: zmiana przystawek z mini- na pełnowymiarowe humbuckery DiMarzio Paf oraz wymiana siodełka na mosiężne. Jest to najstarsza gitara, która jest moją własnością - ma już 36 lat!

Ibanez Artist AR 300

Gitara z historią. Kupiłem ją od Waldka Baranowskiego (After Blues), mojego idola i mentalnego nauczyciela. Mając lat naście chodziłem do szczecińskich klubów Pinokio, Słowianin, Korab i ilekroć grał After Blues - podziwiałem grę Waldka. A jest co podziwiać: moim zdaniem jest to jeden z najlepszych gitarzystów bluesowych w Polsce! W każdym razie Waldek przesiadł się na Les Paula, a ja szczęśliwie mogłem kupić od niego Ibaneza. Nie wprowadziłem żadnych modyfikacji.

ESP Horizon

Mój pierwszy poważny instrument. Prezent od rodziców, który miał mnie zmobilizowac do wytężonej pracy po poważnym urazie lewej reki, któremu uległem na koncertach we Francji w 1994 roku. Nagrał ze mną płyty od "Live 1994" do "Karmy". Potem przeszedł na zasłużoną emeryturę i mieszka sobie spokojnie u mnie w domu.

National Triolian

Mandolina typu resonator z 1931 roku. Egzemplarz prawie muzealny, kupiłem ją bardzo dawno temu w Szczecinie w sklepie ze starociami. Grała na płycie [sic!] i nie jest wykluczone, że się jeszcze kiedyś pojawi. Póki co mieszka wraz z Horizonem u mnie w domu :).

Takamine Santa Fe Limited Edition 1994

Gitara kupiona z okazji Opola '94. Hey miał tam zagrać akustycznie, a ja.... nie miałem dobrej gitary akustycznej. Podróż do Niemiec, wizyta w guitarlandzie, parę godzin poszukiwan i jest! Tzw. workhorse: gitara do wszystkiego, na trasę, do studia, no i do grania w domu. Ulubiony instrument mojego syna, najbardziej znienawidzony instrument mojego kota.

Martin JC 16 Walnut

W końcu po latach oczekiwań wreszcie mogłem spełnić jedno ze swoich marzeń: gitara akustyczna Martin. Wspaniały instrument, idealnie zbalansowane poszczególne struny, zarówno pod względem barwy jak i głośności. Obcowanie z tym instrumentem to niesamowita wręcz przyjemność odczuwalna zarówno słuchem, węchem, jak i dotykiem. Płyta wierzchnia świerkowa, boki, tył i gryf - orzech, podstrunnica i mostek - heban.

Soldano Super Lead Overdrive

Legendarny wzmacniacz Michaela Soldano.W niezmienionej formie produkowany do dziś przez 20 lat. Ręczna robota, militarne części. Wszystkie moje gitary na płycie "?" były zagrane właśnie na Soldano. Zostanie na stałe w mojej kolekcji ze względu na wartości sentymentalne, choć już go nie używam.
Lampy Groove Tubes KT 66 Golden Lion.

Fender Showman

Najstarszy wzmacniacz jaki posiadam. Wyprodukowany we wrześniu albo październiku 1963 roku. Gra wspaniale do dzisiaj i....jest moim podstawowym wzmacniaczem na koncerty. Mam go dzięki Tomkowi Lipskiemu, który po latach próśb i gróźb zgodził się go wreszcie sprzedać ;). A Tomek kupił go specjalnie na koncert Chucka Berry'ego w Sopocie. Brzmienie? Brak słów....
Lampy Svetlana 6L6.

Fender Bassman 50

Wbrew swojej nazwie wzmacniacz używany przez całe pokolenia muzyków do gitary, a nie do basu. Bardzo klarowne brzmienie z dużą ilością dołu. Rocznik 1974. Jako ciekawostkę powiem, że pierwszy i jedyny właściciel sprzedał mi go wraz z kompletem dokumentów, gwarancją, oryginalnym schematem i rachunkiem ze sklepu! Bardzo lubię stare wzmacniacze Fendera.
Lampy Svetlana 6L6.

Vox AC 30 TB

Żaden inny wzmacniacz na świecie nie zabrzmi tak jak Vox. Nosowe i lekko 'telefoniczne' pasmo powodują, że do słuchacza dociera dźwięk, na który ucho ludzkie jest najbardziej wrażliwe. Kolejny przykład na to, że w prostocie leży siła.
Lampy Svetlana EL 84, glośniki Celestion Blue Alnico.

Mesa Boogie Mark IV

Tego wzmacniacza już nie mam, ale wciąż mam tego kota! ;)